W niedzielne przedpołudnie Państwowa Straż Pożarna w Wieruszowie została zaalarmowana o płonącym na prywatnej posesji budynku w którym garażowane były pojazdy. Zdarzenie miało miejsce w Zdzierczyźnie (gmina Sokolniki). Na miejsce jako pierwsi dotarli ochotnicy z Sokolnik, by po chwili dołączyli do nich pożarnicy z PSP Wieruszów i OSP Pichlice. Niestety doszczętnie spłonął drewniany garaż i stojące tam auto osobowe - citroen xara picasso oraz ciągnik ursus C-330. Poważnemu uszkodzeniu uległ też murowany garaż przylegający do feralnego miejsca. Wcześniej właścicielowi udało się stamtąd wyjechać a tym samym uratować auto dostawcze. Trudno na razie oszacować zarówno straty, które będą ogromne jak i przyczynę powstania pożaru. Wstępnie wskazuje się na wadliwą instalację elektryczną.
W tym samym czasie przypadkowy przechodzień w miejscowości Dzietrzkowice (gmina Łubnice) zauważył wydobywający się dym z jednego z budynków gospodarczych. Paliła się słoma na poddaszu. Szybkie przybycie strażaków zapobiegło poważnym stratom zarówno w zwierzętach hodowlanych jak i sprzęcie. Tu również mówi się o wadach instalacji przewodzącej prąd. W akcji udział wzięły trzy jednostki – OSP Dzietrzkowice, OSP Łubnice i PSP Wieruszów. W obydwu przypadkach na miejscu pracowali także policjanci z KPP Wieruszów.
ZDJĘCIA od 1 do 24 - ZDZIERCZYZNA, od 25 do końca - DZIETRZKOWICE.